Roztocze zalane słońcem :)

45 Rajd Studencki Roztocze Wiosną przeszedł do historii. Mój już 5ty!

20150413_201212

Tym razem tylko dwie noce i dwa dni, ale i tak uważam ten rajd za najfajniejszy.

20150411_133234

W piątek dotarłyśmy dopiero na ognisko, gdzie wytrzymałam po raz pierwszy aż prawie do końca i nawet śpiewałam.

20150410_224533

Pogoda była przednia, towarzystwo jeszcze lepsze.

20150411_164836

Nocleg był w domkach – trochę utrudniło to integrację, ale przynajmniej do wc nie było takich wielkich kolejek. Za to zimno było potwornie!

20150412_091041

I tradycyjnie kilka żartów sytuacyjnych i tekstów niekoniecznie poważnych.

-Zastanawialiśmy się, czy was zaczepić, ale myśleliśmy, że jesteście z liceum. Potem doszliśmy do wniosku, że to taka prowokacja – my Was zaczepimy a potem trafimy na pierwszą stronę Fakttu „Pod przykrywką krajoznawstwa – pedofilia, orgie i pijaństwo”

K.: Wy nawet nie wiecie ile mnie kosztowało dotarcie tutaj z Warszawy! Wydałam dzisiaj 5 zł na toaletę!
Chyba Ojciec Mateusz: Przyjechałaś tu toaletą???

Ojciec Mateusz: A gdzie Żelka pracuje?
K.: E… Ona to jest takim dnem społecznym…

Ja: Ale mnie podrapały te róże…
Ktoś zza pleców: Tańczyłaś na rurze?

B. proszę kojarzyć z kobietą wędrującą nierozłącznie w towarzystwie tamponów 😛
A.: Odprysnął mi lakier z paznokcia…
B.: Popatrz na mnie… (pokazuje zdrapane do połowy pazury) Zdrapałabym jeszcze, ale cholera nigdzie mi nie odstaje żaden lakier.
A.: Weź to zostaw, po co tam dłubiesz?
B.: Oj, bo mam potrzebę sobie pogrzebać!
A.: To w nosie sobie pogrzeb.
B.: No właśnie nic tam nie mam…
A.: Ja nawet też, to chyba to powietrze roztoczańskie. Możesz jeszcze pogrzebać w uchu, ale ryzykujesz, że coś stamtąd wygrzebiesz… Ja bym się zastanowiła…
B.: No tak, lepiej to zawieźć do domu.
A.: To zostaje Ci d*pa!
B.: Dziękuję, tam już grzebałam…
…na postoju.

J.: Kobieta jak ma pieniądze a nie ma czego kupić, to kupi nawet dwie metalowe kulki, po czym jedną i tak zgubi a drugą zepsuje.

Rajdy, tak jak i dzieci na koloniach, uczą bezpośredniości, otwartości i sprawiają, że człowiek robi rzeczy, których poza rajdem by nie robił. Każdy może tu sobie dopisać własny scenariusz i sądzę, że ponad 90% z nich albo już zostało zrealizowanych, albo będzie na kolejnych rajdach.

20150411_155127 (2)
Jest się brudnym, śpi się obok obcych ludzi, pije się wszystko z tej samej butelki (nikt po sobie nie wyciera, bo wszyscy mają brudne ręce) i je kto co ma. Śmierdzi się dymem z ogniska i ma się piach w zębach, a po powrocie z rajdu „mam gluty jak po żniwach”. Mimo, że każdy ma swój bagaż i swoje wszystko, dzieli się tym wszystkim z innymi – nieważne czy to z potrzeby serca czy dlatego, że już ciężko mu to nieść – ważne, że akurat o tobie pomyślał, ewentualnie ty byłeś najbliżej…

20150411_110422

I to jest piękne, że nikt nikomu wilkiem, że codzienność ma zakaz wstępu do lasu, że możesz pogadać o wszystkim i o niczym, że zdecydowaną większość wędrowców widzisz kolejny raz, ale w rocznych odstępach a i tak czujesz, że już dobrze się znacie.
I to jest piękne!

Rajd to stan umysłu! Nie zrozumie tego nikt, kto sam tego nie przeżyje.
Polecam!

A w zeszłym roku było tak: https://apyzrks.wordpress.com/2014/04/09/no-i-po-rajdzie/

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Roztocze, Szuflada.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s