Majówkowa konfrontacja z mundurem :D

Spacerujemy z K. po parku w Warszawie z kolorowymi watami cukrowymi, konkretnie ja z kolorową, K. z tradycyjną.

Przed nami w rażących żółtych kamizelkach dwóch panów policjantów. Jednemu z nich jeszcze bardziej rażąca biała długa metka sterczy przy karku.

Ja: No nie mogę! Patrz jaki kolega, nie poprawi mu! A na pewno widział.

K.: Oj daj spokój.

Jakieś kilka minut i zdań na inny temat później…

Ja: Nie wytrzymam, no zobacz jak on wygląda?! Jak łajza jakaś!

K.: Oj Żelka, to niech sobie wygląda!

I w tym momencie panowie postanowili zmienić kierunek, ale chyba nie do końca byli pewni czy zawracać czy iść w prawo więc trochę na siebie wpadliśmy. Oczywiście nie wytrzymałam…

Ja: Poprawiłby pan tą metkę koledze!

P1 (od razu wiedział, gdzie jej szukać…): Mówi pani, źle wygląda z tą metką?

Ja: No rzuca się w oczy bardzo…

P1: No to już poprawiam…

P2: Dziękuję bardzo! Bo wie pani, ja to taki jestem świeży, prosto ze sklepu i jeszcze mi metki nie urwali…

Ja: Nie ma za co, rozumiem…

No i sobie poszłyśmy. Po chwili milczenia…

Ja: Ej, gdzie są sklepy z policjantami? Kupiłabym sobie z jednego…

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Szuflada.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s