Category Archives: Fotografia – mniej i bardziej poważnie.

Dlaczego ludzie fotografują?

Zawsze zastanawiałam się, dlaczego właściwie ludzie robią zdjęcia?  Jeśli chodzi o mnie, to na to pytanie odpowiedziałam poprzednio, czyli https://apyzrks.wordpress.com/2012/06/23/fotografia-w-moim-wydaniu/ . Dążąc do znalezienia odpowiedzi na dręczące mnie pytanie, jako człowiek pokolenia informacyjnego, w zaczęłam poszukiwania w Internecie i natrafiłam na artykuł Piotra Kławsiucia „Dlaczego ludzie robią zdjęcia”.

Kławsiuć przeprowadził badania w 2002 roku i zanim przeczytałam go w całości podejrzewałam, że ich wyniki mogą zdecydowanie odbiegać od tych badań, które można byłoby przeprowadzić obecnie. Niezgodności te moim zdaniem w dużej mierze powodowane mogłyby być dostępnością na szeroką skalę sprzętu fotograficznego. W którym domu nie ma teraz ŻADNEGO aparatu (weźmy pod uwagę telefony komórkowe)??? Jednakże po lekturze owego artykułu jestem w stanie zgodzić się z treścią artykułu, przymierzając go do obecnego stanu rzeczy. Mentalność ludzka nie zmienia się aż tak szybko.

Autor artykułu porusza tematy fotografii amatorskiej i profesjonalnej. Zwraca uwagę na fakty, które świadczą o zdecydowanych różnicach między wykonawcami z tych dwóch grup fotografii. Kławsiuć skupia się na funkcjach spełnianych przez wykonywanie fotografii jak i  funkcjach spełnianych przez ich posiadanie.

Ciekawy temat autor porusza w Zakończeniu. Traktuje ono o fotografii cyfrowej, która w dużej mierze wypiera tradycyjne formy fotografii analogowej. Osobiście dopiero w treściach zawartych w tej części artykułu dostrzegam różnice związane z długim upływem czasu od wykonywanych badań.

Zachęcam do wnikliwej lektury, artykuł uświadamia znaczenie niektórych ludzkich zachowań.

Artykuł Piotra Kławsiucia http://www.ikonosfera.umk.pl/index.php?id=48

O artykule http://www.photoproxima.eu/blog/dlaczego-ludzie-robia-zdjecia.html

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Fotografia - mniej i bardziej poważnie.

Wybrane.

Kilka moich zdjęć. Zminimalizowałam w nich ingerencję programem komputerowym.

Większość zdjęć wykonałam lustrzanką, ale kilka jest jeszcze z czasów kompaktowego aparatu cyfrowego, który mieścił mi się w kieszonce.

Dodaj komentarz

Filed under Fotografia - mniej i bardziej poważnie.

Fotografia w moim wydaniu.

Nie chciałabym pisać o teoretycznych podstawach fotografii, ponieważ… po pierwsze o tym wielu już pisało, a po drugie teoria nie jest moją mocną stroną.

Pragnę podzielić się swoimi emocjami, przemyśleniami oraz związkiem z fotografią. Z góry uprzedzamam, że notka ta będzie bardzo subiektywna, a wręcz osobista.

Pierwsze moje zdjęcie, które sama uznałam za artystyczne, wykonałam w wieku około 4 lub 5 lat automatycznym aparatem analogowym. Po dziś dzień leży on gdzieś w szufladzie mojej komody i przekonana jestem, że wciąż działa jak należy. Zdjęcie oczywiście także przetrwało i znajduje się na honorowym miejscu w albumie. Zrobiłam je będąc chwilowo sama w domu, podczas gotowania mleka na kakao. Był to wielki dzień, ponieważ wtedy pierwszy raz zupełnie sama od początku aż do samego spożycia przygotowałam sobie kakao. Wtedy jeszcze zupełnie nikt nie podejrzewał, że kiedyś będę w fotografii zakochana jak w niczym innym.

Później jeszcze długo nie działo się nic co by na to wskazywało. Gdy zaczęły pojawiać się wśród moich znajomych aparaty cyfrowe i telefony komórkowe z wbudowanymi aparatami (1,3 mpix), nadzwyczajnie zaczęły mnie pociągać. Z przyjaciółką w czasie wakacji robiłyśmy sesje zdjęciowe telefonami i pożyczonym od kolegi aparatem cyfrowym o rozdzielczości wykonywanych zdjęć równej 5 mpix. Baterie, tzw. paluszki, kupowałyśmy masowo, bo równie masowo robiłyśmy zdjęcia. Doczekałam chwili, w której do rąk wzięłam mój własny pierwszy aparat cyfrowy. I się zaczęło…

Od kilkunastu miesięcy posiadam równie własną lustrzankę i uważam, że do tej pory był to najlepszy prezent jaki mogłam dostać.  Gdyby nie wielkość sprzętu, nie rozstawałabym się z aparatem nawet na chwilę, ponieważ wszędzie jestem w stanie znaleźć idealny obiekt do sfotografowania. Najtrudniejsze są dla mnie chwile, gdy zobaczę coś naprawdę niesamowitego, a nie mam czym wykonać zdjęcia…

Najbardziej lubię fotografować zjawiska przyrodnicze, budynki i inne elementy martwej natury. Ludzie jeszcze sprawiają mi kłopoty, ponieważ  nie opanowałam na wystarczającym poziomie współpracy z drugim człowiekiem gdy stoi pomiędzy nami aparat.

Nie przepadam za komputerową obróbką zdjęć. Uważam, że jest zupełnie bezsensowna, ponieważ cała sztuka, całe bycie artystą polega na tym by właśnie za pomocą aparatu uzyskać efekt jakiego się oczekuje. Nie oszukujmy się, dzisiaj każdy potrafi być fotografem korzystając z programów komputerowych. Bycie fotografem nie jest według mnie tym samym co bycie grafikiem komputerowym.

Fotografia pozwala mi wyrazić siebie, odciąć się na chwilę od codzienności, odkrywać piękno w pozornie niewartościowych przedmiotach. Moim zdaniem nic nie utrwala wspomnień i obrazów tak jak fotografia.

 

Dodaj komentarz

Filed under Fotografia - mniej i bardziej poważnie.